OZE – „SZLACHETNA” ENERGIA – Z CZEGO SKORZYSTAĆ W SPODZIEWANEJ REGULACJI?

OZE – „SZLACHETNA” ENERGIA – Z CZEGO SKORZYSTAĆ W SPODZIEWANEJ REGULACJI?

Cecha szlachetności jest językowo wiązana z uczciwością, bezinteresownością i czystością. Czy energia z OZE jaką w Polsce mamy i w niedalekiej perspektywie mieć będziemy jest szlachetna? Ma być uczciwa względem środowiska i „czysta” technologicznie. Nie jest to jednak energia bezinteresowna i nie „oszczędza” wszystkich zastanych uczestników rynku, co nie jest w dzisiejszych czasach sytuacją odosobnioną w przypadku zmian prawa.

Obecnie wsparcie dla OZE w Polsce kształtują w znacznej mierze regulacje ustawy Prawo energetyczne. System wsparcia zapewnia wytwórcom energii elektrycznej w OZE przede wszystkim rynek zbytu dla tej energii (obowiązek zakupu przez tzw. sprzedawców z urzędu) oraz dodatkowe zyski z tytułu sprzedaży praw majątkowych wynikających ze świadectw pochodzenia, przy czym ich sprzedaż odbywa się na zasadach rynkowych. Jak dotąd to jednak przepisy prawa decydują o opłacalności inwestowania w OZE i stanowią główny bodziec dla inwestorów w zakresie nowych inwestycji. Nie jest to bowiem branża obojętna dla państwa, gdyż rynek OZE ma przyczyniać się do zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego kraju oraz zwiększenia ochrony środowiska naturalnego.

NOWE PRAWO

Właśnie nadchodzi moment zmian. Jak bowiem zapowiadał w grudniu 2014 roku Wicepremier Janusz Piechociński ustawa o odnawialnych źródłach energii (ustawa o OZE) może wejść w życie już w lutym 2015 roku. Jest to wysoce prawdopodobnym, gdyż w ostatni piątek prace nad projektem zakończył Sejm, który przegłosował ostatnie poprawki i uchwalił ostateczne brzmienie projektu, nad którym następnie będzie pracował Senat.

Prace nad projektem ustawy o OZE (druk nr 2604), zwieńczone skierowaniem projektu w lipcu 2014 roku do Sejmu, trwały już od 2012 roku. Ustawa w obecnym kształcie znacznie różni się jednak od projektu przedstawionego w październiku 2012 roku, który zmieniono po przeprowadzonych konsultacjach społecznych oraz, oczywiście, po dogłębnej analizie ekonomicznych skutków nowego prawa.

Czyje interesy bierze pod uwagę spodziewana regulacja? Jakie wsparcie przewiduje dla poszczególnych grup OZE i jak traktuje istniejące już instalacje? Czy oprócz rozwiązań globalnych o charakterze czysto systemowym nowa regulacja będzie stanowiła rzeczywisty mechanizm wspierający rynek OZE i zachęcający potencjalnych inwestorów? Czy będzie raczej chroniła odbiorców końcowych i wielkich wytwórców? Zdania są podzielone.

Z jednej strony pojawia się wiele zarzutów dotyczących systemu aukcyjnego. Nie wiadomo, w jakiej częstotliwości będą odbywać się kolejne aukcje (w postaci długoletniego harmonogramu). Oczywiście częstotliwość aukcji będzie zależała w mojej ocenie od zachowania poszczególnych uczestników rynku (czy wolumen objęty aukcją zostanie wyczerpany na skutek złożenia wystarczającej ilości ofert) oraz poziomu ceny referencyjnej (tj. maksymalnej ceny, jaką będzie można zaoferować na aukcji za energię elektryczną z OZE), nie zaś wyłącznie od zdawkowego w tym zakresie uregulowania. Z drugiej strony pojawiają się głosy zarzucające faworyzację poszczególnych technologii i dyskryminację innych oraz zbytnie dbanie o interesy odbiorców końcowych (obniżenie ceny energii elektrycznej wymusza bowiem optymalizację kosztów inwestorów) i pomijanie kwestii związanych z ochroną środowiska.

Wydaje się, że w dobie nowej regulacji system wsparcia w Polsce ma się stać przede wszystkim tani. System aukcyjny nie sprzyja z całą pewnością rozwojowi drogich, nierozpowszechnionych technologii, o nieznanym scenariuszu rozwoju. Ceni sprawdzone rozwiązania i instalacje o niskich kosztach eksploatacji, całość systemu wsparcia sprowadzając przede wszystkim do ochrony odbiorcy końcowego przed wzrostem cen energii elektrycznej oraz zapewnienia wzrostu ilości energii elektrycznej z OZE w energii wytwarzanej w naszym kraju.

Warto zauważyć „plusy” nowej sytuacji i jak najszybciej się w niej odnaleźć. Nowy system wydaje się być bowiem pewny i stabilny. Przewiduje wsparcie na „starych” zasadach dla instalacji OZE już istniejących, system aukcyjny dla nowych instalacji oraz możliwość dobrowolnego (choć nie do końca, bowiem instalacjom zmodernizowanym świadectwa pochodzenia będą przysługiwały jedynie przez pół roku, zatem będą one musiały przejść do nowego systemu) uczestnictwa w nowym systemie już działających wytwórców. Z pewnością największym wsparciem cieszyć się będą tanie, sprawdzone technologie oraz energetyka prosumencka. Bardzo istotnym jest fakt, że ustawa wprost wyznacza granice czasowe trwania systemu wsparcia dla OZE w Polsce, zaznaczając tym samym aktualnym i przyszłym inwestorom zakres, tempo i czas ich przyszłych działań.

Jak zatem podejść do własnej inwestycji? W kolejnych wpisach przedstawię najważniejsze kwestie uregulowane w projekcie ustawy o OZE (w trakcie publikacji zapewne dojdzie już do jej ogłoszenia), które mogą mieć wpływ na działalność uczestników rynku energii elektrycznej w Polsce.

Jeszcze w tym tygodniu przedstawię kilka słów o tym, od kiedy i w jakim zakresie ustawa będzie miała rzeczywisty wpływ na rynek. W kolejnych częściach, które będą pojawiały się w następnych tygodniach, skupię się przede wszystkim na systemie aukcyjnym (w tym kwestiach dotyczących tego, kto i na jakich zasadach będzie ponosił koszty bilansowania handlowego energii elektrycznej wytworzonej w OZE), zasadach uczestnictwa w aukcji i kwestiach podatkowych związanych z systemem aukcyjnym, modernizacji istniejących instalacji, jej warunkach i konsekwencjach prawnych oraz prawnym aspekcie potencjału energetycznego, jaki drzemie w odpadach (w tym sytuacji instalacji wytwarzających energię elektryczną z biogazu, instalacji termicznego przekształcania odpadów oraz energetycznego wykorzystania produktu mechaniczno – biologicznego przetwarzania odpadów).

Będę wdzięczna za wszelkie komentarze do zamieszczonych publikacji, zachęcam także do kontaktu w przypadku woli współpracy zarówno na tle materii związanej z szeroko pojętym rynkiem energii elektrycznej, jak i związanej z gospodarką odpadami, ochroną środowiska, prawem zamówień publicznych, projektami w zakresie partnerstwa publiczno – prywatnego oraz windykacją należności.

Autorem wpisu jest Agnieszka Grzywacz.